Photo Rating Website
Start Artur Adam Art of War ART Olsztyn Art Papier
art 394 KC

aaaaCzytasz posty wyszukane dla słów: art 394 KCaaaa



Temat: Bezzwrotna zaliczka przy zakupie - Problem


IMO to zależy co masz napisane w umowie sprzedaży. Jesli jest napisane, że
transport należy do sprzedawcy, to on łamie umowę. Jesli nie, to Ty
odstąpiłeś od umowy. Druga sprawa to kwestia,  co to jest ta zaliczka.
Jeśli Twoja kasa jest określona w umowie jako zadatek, to przepada - jeśli
Ty nie wywiązałeś się z umowy, lub sprzedający odda Ci podwójną wartość
zadatku, jeśli on zawinił- zgodnie z Art. 394 KC.


Ten artykuł dotyczy usług, a nie produktów z tego co wiem.


Podejrzewam jednak proroczo, że takimi drobiazgami, jak umowa na piśmie
nie zawracaliście sobie głowy.


Dokładnie, nie znam danych sprzedawcy on nie zna moich, wszystko załatwione
ustnie i całkiem kulturalnie, a po przyjęciu pieniędzy kultura się
skończyła.
Sprzęt odbiega lekko od opisu, poznałem innego klienta na ten sprzęt który
nie kupił go z powodu uszkodzenia - a mi wpierał sprzedawca, że jest sprawny
i dopiero po wpłaceniu powiezdiał, że zaliczka przepada jeśli przez tydzien
się nie odezwe.


Widzę 2 możliwości- albo oddasz sprawę do sądu, jeśli masz dowody
(najlepiej na piśmie),dobrego prawnika i entuzjazm, albo dogadasz się ze
sprzedającym i kupisz ten przedmiot.


Napewno go nie kupie, jaką inną drogę jeszcze mam? iśc na policje? skoro nie
mam żadnego świadka...
rozmowa w 4 oczy w zamkniętym pomieszczeniu :(


PS. A z rządaniami przy tranzakcjach trzeba uważać ;)


Z rządaniami, dlaczego?

Przeczytaj resztę postów z wątku





Temat: jeszcze raz: przekazanie zdeponownego zadatku >>EN

"Wladyslaw Los" <wla@onet.plwrote in message



| Różnica między zadatkiem a zaliczką wynika z definicji polskiego
prawa.

Ośmielam się nieśmiało wyrazić opinię, że nie całkiem może masz tu
rację.  Wydaje mi się, aczkolwiek mogę się oczywiście mylić, że tę
różnicę znali już zapewne Asyryjczycy.


<ciach etymologia

W świetle polskiego prawa (art. 394 kc) różnica pomiędzy zadatkiem a
zaliczką polega głównie na tym, że w przypadku zerwania umowy z winy
usługodawcy, usługobiorca może zażądać zwrotu zadatku w podwójnej
wysokości.* AFAIK w prawie angielskim nie funkcjonuje tak drobiazgowe
rozróżnienie, dlatego - jak napisałam w pierwszym poście - jeżeli
zachowanie go jest istotne (co zależy od niepodanego kontekstu), to bez
przypisu się nie obejdzie, niezależnie od tego, co o tym sądzą
Asyryjczycy.

Hania

*Mieszkańcy Szczecina zapewne wiedzą, jak się kończy ignorowanie takich
"drobiazgów". ;-)

Przeczytaj resztę postów z wątku





Temat: Czy wszyscy budowlańcy są tacy poprani?


| dzieki temu ze placilem zgodnie z umowa nic gorka to na dzien dzisiejszy
| to
| ja zyskalem - mam wybudowane fundamenty ktore wg umowy warte byly 3 tys
a
| ja
| zaplacilem za nie 2 tys, i nadal sprawa jest otwarta zrotu podwojnego
| zadatkui bo to on zerwal umowe...

Wszystko prawda.
Co do zadatków to od strony prawnej nie ulegają one zwrotowi (przepadają),
co innego zaliczki.


tak jak napisalem zgodnie z art. 394 KC zadatek jest zwracany w podwojnej
wysokosci
pozdro:)

Przeczytaj resztę postów z wątku



Temat: Czy wszyscy budowlańcy są tacy poprani?


| Wszystko prawda.
| Co do zadatków to od strony prawnej nie ulegają one zwrotowi
| (przepadają),
| co innego zaliczki.

tak jak napisalem zgodnie z art. 394 KC zadatek jest zwracany w podwojnej
wysokosci
pozdro:)


ale to Ty ich popędziłeś ??? czyli "rozwiązałeś" umowę :-) a w takim
przypadku sam jestem ciekaw zakończenia tego tematu zadatkiem, daj znać jak
to się zakończy :-)
pozdr

Przeczytaj resztę postów z wątku



Temat: Uwaga na dealera Fiata "Ganinex" w Pszczynie

Jaroslaw Andrzejewski napisał(a) w wiadomości:
<376d3600.10180@10.100.100.4...


Tue, 8 Jun 1999 16:31:54 +0200, "jasiu" <jap@kki.net.pl
napisał(-a):

Art. 394 KC.
1. W braku odmiennego zastrzeżenia umownego albo zwyczaju zadatek dany
przy zawarciu umowy ma to znaczenie, że w razie niewykonania umowy
przez jedną ze stron druga strona może bez wyznaczenia terminu
dodatkowego od umowy odstąpić i otrzymany zadatek zachować, a jeżeli
sama go dała, może żądać sumy dwukrotnie wyższej.

2. W razie wykonania umowy zadatek ulega zaliczeniu na poczet
świadczenia strony, która go dała; jeżeli zaliczenie nie jest możliwe,
zadatek ulega zwrotowi.

3. W razie rozwiązania umowy zadatek powinien być zwrócony, a
obowiązek zapłaty sumy dwukrotnie wyższej odpada. To samo dotyczy
wypadku, gdy niewykonanie umowy nastąpiło wskutek okoliczności, za
które żadna ze stron nie ponosi odpowiedzialności albo za które
ponoszą odpowiedzialność obie strony.

--
Jarek Andrzejewski


Tak, o ile bylo uzyte slowo ZADATEK - jesli w umowie jest slowo ZALICZKA, to
winni oddac cala zaliczke, a nie podwojna

Piotr

Przeczytaj resztę postów z wątku



Temat: sprawa z nowym punto
Użytkownik "Adam Płaszczyca" <trzyp@oldfield.pulapka_org.plnapisał w
wiadomości


Zamówiłeś? Znaczy przedstawili Ci ofertę? No to oferta jest ważna.


Zamówiłem 21 stycznia. Termin odbioru został okreslony na 20.02 (minał w
zeszly piatek).
Został wplacony 'zadatek'.
Cena samochodu ma 'podskoczyc' o 1k od przyzlego poniedzialku.

Chodzi o to jakie mam pole manewru przy takich jak w/w warunkach.
Cena i warunki zostaly okreslone, ale termin odbioru minal, tak wiec warunki
umowy imo nie zostaly dotrzymane. Teretycznie mam prawo do zwrotu zadatku w
kwocie podwojnej (art 394 KC), ale zalezy mi na samochodzie i nie chce
czekac kolejne 1-2 miesiace!!

Smerf

Przeczytaj resztę postów z wątku



Temat: sprawa z nowym punto


On Thu, 26 Feb 2004 08:32:06 +0100, "Smerf" <smer@o2.plwrote:
Użytkownik "Adam Płaszczyca" <trzyp@oldfield.pulapka_org.plnapisał w
wiadomości
| Zamówiłeś? Znaczy przedstawili Ci ofertę? No to oferta jest ważna.

Zamówiłem 21 stycznia. Termin odbioru został okreslony na 20.02 (minał w
zeszly piatek).
Został wplacony 'zadatek'.
Cena samochodu ma 'podskoczyc' o 1k od przyzlego poniedzialku.

Chodzi o to jakie mam pole manewru przy takich jak w/w warunkach.


Żadnego. Cena została ustalona w momencie zawarcia umowy, a ta została
zawarta przez dilera w momencie, kiedy zlożył Ci ofertę,a  Ty ją
przyjąłęś. Stało się to 21 stycznia.


Cena i warunki zostaly okreslone, ale termin odbioru minal, tak wiec warunki
umowy imo nie zostaly dotrzymane. Teretycznie mam prawo do zwrotu zadatku w
kwocie podwojnej (art 394 KC), ale zalezy mi na samochodzie i nie chce
czekac kolejne 1-2 miesiace!!


Masz prawo domagac się samochodu w cenie takiej, jaka była ustalona 21
stycznia.

Przeczytaj resztę postów z wątku



Temat: Kaprysnych klientow

Użytkownik "Rafal 'Raf256' Maj" <s@raf256.comnaskrobał:


| A pozatym w swietle prawa polskiego zaliczka w przeciwieństwie do
| zadatku nie podlega zwrotowi :)

O jak milo, nie wiedzialem, ma ktos moze podstawe prawna?


AFAIR: Art.394 KC

Pozdrawiam.
Artur.

Przeczytaj resztę postów z wątku



Temat: Kupno mieszkania w wawie
W news:e8da2h$9n1$1@news.onet.pl tako rzecze Aikus


Jedynym wyjsciem z tej sytuacji jest umowa przedwstepna i dluugie
zalatwianie formalnosci (czy to kredytu czy tam czegokolwiek)
przed dokonaniem wplaty na konto sprzedajacego. Wtedy jednak
ryzykujemy, ze ktos przyjdzie z walizka i w ciagu godziny zwinie
nam mieszkanie sprzed nosa


Umowa przedwstępna i rozróżnienie między zaliczką a zadatkiem daje
pewne zabezpieczenie. Art. 394 KC

Przeczytaj resztę postów z wątku



Temat: Kupno mieszkania w wawie

Robert Pyzel wrote:
Umowa przedwstępna i rozróżnienie między zaliczką a zadatkiem daje
pewne zabezpieczenie. Art. 394 KC


Zabezpieczenie w sensie, ze jak mnie ktos oszuka to ide do sadu i
wygrywam sprawe - tak. Tylko co z tego? Znam przypadki, ze ludzie
powygrywali (w roznych sprawach) a naleznych kwot nie otrzymali i pewnie
nie otrzymaja...

Mi chodzi o takie zabezpieczenie, zeby nikt mnie nie oszukal i cale te
sady (potencjalnie nawet) nie byly potrzebne, choc oczywiscie
zabezpieczac sie trzeba na wszystkie mozliwe sposoby.
Nawet mala zaliczka (w przypadku kupna mieszkania - powiedzmy 10 000) to
jest nie w kij dmuchal...

Przeczytaj resztę postów z wątku



Temat: Kupno mieszkania w wawie
Thus wrote Aikus in <e8ef97$an@news.onet.pl,
on Tue, 04 Jul 2006 21:24:23 +0200:


| Umowa przedwstępna i rozróżnienie między zaliczką a zadatkiem daje
| pewne zabezpieczenie. Art. 394 KC
 Zabezpieczenie w sensie, ze jak mnie ktos oszuka to ide do sadu i
 wygrywam sprawe - tak. Tylko co z tego? Znam przypadki, ze ludzie
 powygrywali (w roznych sprawach) a naleznych kwot nie otrzymali i pewnie
 nie otrzymaja...


Nie chodzi o zabezpieczenie. Odpowiednio sformułowana umowa przedwstępna
daje prawo do wniesienia o sądowy nakaz sprzedaży mieszkania.
Pozdrawiam,

Przeczytaj resztę postów z wątku



Temat: Zaliczka czy zadatek (proste)???


On Mon, 22 Oct 2001, Jakub Jewuła wrote:
Pytanie: zaliczke, czy zadatek (a moze jeszcze cos innego)
zwraca sprzedajacy w wysokosci x2 w razie zerwania umowy?


Zadatek (zaliczka to zwyczajowy synonim) tylko w razie braku odmiennego
zastrzeżenia w umowie lub zwyczaju.  Poczytaj art. 394 KC. Nie ma też
terminu 'zerwanie umowy' (zerwać się może guma w...) - strony od umowy
odstępują, ewentualnie rozwiązuje ją sąd (być może w wyniku okoliczności
za które strony odpowiedzialności nie ponoszą - lub ponoszą wspólnie).

Przeczytaj resztę postów z wątku



Temat: Eksmisja osoby bez meldunku i bez umowy najmu ?

Czyli jak mam rozumieć wydałeś im mieszkanie przed umową zakupu. W tej
sytuacji ja uważam, że oni dopuścili się oszustwa na Twoją szkodę
polegającego na tym, iż pod pozorem zakupu mieszkania skłonili Cię do jego
wydania, podczas gdy zamiaru zakupu z góry nie mieli. Jeśli pomiędzy
wydaniem im kluczy, a uzgodnionym terminem transakcji kupna-sprzedaży nie
doszło po ich stronie do jakiś niespodziewanych i niemożliwych do
przewidzenia okoliczności uniemożliwiających im zawarcie transakcji, to po
prostu należy powiadomić prokuraturę o oszustwie.

Uprzednio dla celów dowodowych ja bym sugerował pisemne wezwanie ich do
realizacji transakcji zaznaczając jednocześnie, iż wraz z odmową wzywasz
ich do opuszczenia lokalu. Od tego terminu oni dodatkowo przywłaszczają
sobie Twoje mieszkanie, co też jest przestępstwem. Przywłaszczają, bowiem
w odróżnieniu od kradzieży przywłaszczenie może również dotyczyć prawa
majątkowego.

Zwracam Ci przy okazji uwagę na fakt, iż nawet po ich opuszczeniu lokalu
masz nadal do nich roszczenie o wykup tych weksli. Weksle z powodzeniem
możesz potraktować jako zadatek, a wobec niedojścia do transakcji z ich
winy zgodnie z art. 394 kc możesz go zatrzymać. Do tego zatrzymania jest
również potrzebne to powyższe pismo, bo przepis wymaga "wyznaczenia
terminu dodatkowego". To ewentualnie może być Twoja karta przetargowa.
Możesz im zaproponować ewentualnie odstąpienie od dochodzenia załóżmy
połowy tej kwoty, jeśli sami grzecznie się wyprowadzą.

Przeczytaj resztę postów z wątku



Temat: Wezwanie do zapÂłaty


No właśnie - ja się na tym nie znam.
A jaka jest różnica między zadatkiem a zaliczką? Co o tym mówi prawo
cywilne?


W braku odmiennego zastrzeżenia umownego albo zwyczaju zadatek dany przy
zawarciu umowy ma to znaczenie, że w razie niewykonania umowy przez jedną
ze stron druga strona może bez wyznaczenia terminu dodatkowego od umowy
odstąpić i otrzymany zadatek zachować, a jeżeli sama go dała, może żądać
sumy dwukrotnie wyższej. W razie wykonania umowy zadatek ulega zaliczeniu
na poczet świadczenia strony, która go dała; jeżeli zaliczenie nie jest
możliwe, zadatek ulega zwrotowi. W razie rozwiązania umowy zadatek
powinien być zwrócony, a obowiązek zapłaty sumy dwukrotnie wyższej odpada.
To samo dotyczy wypadku, gdy niewykonanie umowy nastąpiło wskutek
okoliczności, za które żadna ze stron nie ponosi odpowiedzialności albo za
które ponoszą odpowiedzialność obie strony. (art. 394 kc)

Zwyczaj odmiennego nie ma i jeśli tylko nie ma odrębnej umowy, to
spokojnie możesz uznać tę kwotę jako zadatek.

Przeczytaj resztę postów z wątku



Temat: Transakcja na Allegro


| Sprzedałem na Allegro przedmiot, który nie nadaje się do wysłania pocztą
[cut]
Zacznij od wezwania do wykonania umowy zgodnie z jej warunkami, wyznacz
termin,
z zagrożeniem skierowania spr. na drogę postepowania sądowego. (polecony
zwrotne potwierdzenie odbioru)


Czy to jest odpowiedz na pytanie?

art, 394 KC - zadatek.

Jezeli strona dajaca zadatek nie dotrzyma umowy, druga strona moze odstapic
od umowy BEZ WYZNACZENIE DODATKOWEGOP TERMINU oraz zatrzymac zadatek.

Poniewaz nie spisaliscie umowy wg mnie nalezy odwolac sie do zasad ob. na
Allegro.
Wyslij przypomnienie ( jesli jeszcze tego nie zrobiles), po odpowiednim
czasie wystap o zwrot prowizji, wystaw negatywny komentarz ( to wg mnie
bedzie stanowilo wystarczajace przeslanki niewykonania umowy przez
kupujacego). Po tym mozesz sprzedac mebel i zatrzymac zaliczke.

Masz jeszcze inne mozliwosci, jak np. oddanie mebla na przechowanie na koszt
nabywcy.

Przeczytaj resztę postów z wątku



Temat: Terenix Odkryta 1
Zwrot zadatku
A ja otrzymałem zwrot zadatku po swojej rezygnacji.

Pomimo to, że to JA zrezygnowałem czyli nie podpisałem umowy przedwstępnej i
powinienm był ów zadatek stracić ( zgodnie z art. 394 KC )to prezesi wyraźili
zgodę na moją rezygnację i zwrot zadatku. Nie musieli mi oddawać moich
pieniędzy a jednak to zrobili. Więc APLEGAT uważaj na słowa bo nie masz do
czynienia z ćwokami - sam byłem mile zaskoczony sposobem w jaki się rozstałem z
tą inwestycją.

P.S. Ty też możesz uzyskać zwrot zadatku, przyprowadzić osobę na swoje miejsce
tylko, że nowa osoba zapłaci za metr po cenie obowiązującej dzisiaj -
wyjaśniano mi gdy orientowałem się w tej kwestii. I bardzo dobrze, że po nowej
cenie bo dzięki temu żaden dorobkiewicz, który chce sobie pohandlować umową
rezerwacyjną nic na tym nie zarobi ( DO ROBOTY SPEKULANCI !!) Przeczytaj resztę postów z wątku



Temat: Spisywanie umowy przedwstępnej
Uważam, że powinieś bardzo na termin uważać, bo procedury bankowe trwają różnie
różniście (tu reguł nie ma), ale najczęściej jest to procedura długotrwała
(mówię o bankach - procedur w innych towarzystwach nie znam). Termin (jako
ostateczny) jednak w umowie musi się znaleźć - co oczywiste. Pamiętaj, że
uchybienie terminu z przyczyn leżących po Twojej stronie może skutkować
rozliczeniem zadatku w sposób określony w art. 394 kc ( przepadek - zwrot
podwójnego). Sugerowałabym Ci, jeśli jeszcze nie załatwiłeś spraw kredytu (a
chyba nie skoro o to pytasz), o ile oczywiście twój kontrahent się na to
zgodzi, zawarcie w umowie postanowienia, że warunkiem zawarcia umowy
przyrzeczonej (czyli sprzedaży) będzie przedłożenie przez Ciebie dokumentu
stwierdzającego, że kredyt został Ci udzielony a w przypadku braku takiegoż -
umowa ulega rozwiązaniu przy jednoczesnym zwrocie przez strony tego co sobie
już wzajemnie świadczyły. To by Cię zabezpieczało idealnie, ale jednocześnie
sprzedający może tak nie chcieć twierdząc, że co go obchodzi czy dostaniesz
kredyt czy nie. To Twój problem i będzie chciał uznania tego za Twoją winę i
zatrzymać zadatek. Możesz próbować również wpisać do umowy przedwstępnej
termin określony w następujący sposób: "umowa sprzedaży zostanie zawarta w
ciągu np. 10 dni od daty zawarcia przez nabywcę umowy kredytowej, z tym ,że nie
później niż do dnia ..." i tu termin bardzo daleki. Powodzenia Przeczytaj resztę postów z wątku



Temat: Prośba o opinie - błąd przy umowie przedwstępnej
Jeżeli strony umówiły się, że kwota zadatku zostanie zapłacona przelewem na rachunek sprzedającego w określonym terminie i nie zostanie on wpłacony przez kupującego to sprzedający nie ma niestety roszczenia do kupujących o zapłatę zadatku. ( jest w tej kwestii odpowiednie orzecznictwo SN.) Zresztą art. 394 KC mówi wyraźnie „zadatek dany przy zawarciu umowy ma to znaczenie, że w razie niewykonania umowy przez jedną ze stron druga strona może bez wyznaczenia terminu dodatkowego od umowy odstąpić i otrzymany zadatek zachować, a jeżeli sama go dała, może żądać sumy dwukrotnie wyższej” Wytaczanie powództwa przeciwko kupującym w tej sytuacji nie ma najmniejszego sensu- sprawa przegrana. Zawarcie przedwstępnej umowy sprzedaży w formie aktu notarialnego zmieniłoby sytuacje o tyle, że przysługiwałoby Pani względem kupujących roszczenie o zawarcie umowy przyrzeczonej. W sytuacji gdyby kupujący nie mieli środków na nabycie nieruchomości skorzystanie z tego uprawnienia również nie miałoby sensu. Przeczytaj resztę postów z wątku



Temat: Prośba o opinie - błąd przy umowie przedwstępnej
W umowie wygląda to tak
(...) Kupujący i sprzedający zgodnie ustalili sposób płatności
zadatku w formie orzelewu przyjmując za moment funkcjonowania
zadatku w rozumieniu art. 394 KC datę zaksięgowania środków na
koncie sprzedających. (...)

I ten punkt chyba wszystko kładzie na łopatki, tzn. nie mamy czego
się od kupujących domagać. Czy tak? Przeczytaj resztę postów z wątku



Temat: Niedotrzymanie warunków umowy
jeśli w zwłoce nie było winy sprzedającego to zgodnie z art. 394 KC: "§ 3. W
razie rozwiązania umowy zadatek powinien być zwrócony, a obowiązek zapłaty sumy
dwukrotnie wyższej odpada. To samo dotyczy wypadku, gdy niewykonanie umowy
nastąpiło wskutek okoliczności, za które żadna ze stron nie ponosi
odpowiedzialności albo za które ponoszą odpowiedzialność obie strony." A
zaliczkę /bo pisze Pan o zaliczce/ zwraca się zawsze gdy do umowy nie dojdzie,
nie zależnie od winy stron, w kwocie jaka została wpłacona.
1) Z tego co Pan pisze wynika, że umowa jednak jest warunkowa. I to sprzedający
"nie dotrzymuje" ustaleń w niej zawartych. A nie Pan. I to jest oczywiste. Pan
nie może wykonać żadnego ruchu, dopóki sprzedający nie będzie właścicielem
mieszkania. A będzie nim dopiero jak zostanie wpisany do KW jako właściciel (nie
w momencie podpisania aktu notarialnego wykupu - wbrew pozorom).
2) Jeśli On się spóźnia, ale Pan chce to mieszkanie kupić to przecież można
przedłużyć termin zawarcia umowy przyrzeczonej na odpowiednio późniejszy.
Dowiedzieć się wcześniej w Sądzie Wieczysto-Księgowym ile w Pana miejscowości
trwa zakładanie KW. Bank i tak nie uruchomi kredytu zanim nie będzie KW, o ile w
ogóle rozpatrzy wniosek kredytowy.
3) notariusz o tym wszystkim nie informował? Przecież założenie KW to nie jest 5
minut. Przeczytaj resztę postów z wątku



Temat: Zadatek na poczet zakupu mieszkania
to jak funkcjonuje zadatek reguluje art. 394 KC, oto jego brzmienie:
"Art. 394. § 1. W braku odmiennego zastrzeżenia umownego albo zwyczaju zadatek
dany przy zawarciu umowy ma to znaczenie, że w razie niewykonania umowy przez
jedną ze stron druga strona może bez wyznaczenia terminu dodatkowego od umowy
odstąpić i otrzymany zadatek zachować, a jeżeli sama go dała, może żądać sumy
dwukrotnie wyższej.
§ 2. W razie wykonania umowy zadatek ulega zaliczeniu na poczet świadczenia
strony, która go dała; jeżeli zaliczenie nie jest możliwe, zadatek ulega zwrotowi.
§ 3. W razie rozwiązania umowy zadatek powinien być zwrócony, a obowiązek
zapłaty sumy dwukrotnie wyższej odpada. To samo dotyczy wypadku, gdy
niewykonanie umowy nastąpiło wskutek okoliczności, za które żadna ze stron nie
ponosi odpowiedzialności albo za które ponoszą odpowiedzialność obie strony." .
Zadatek i zaliczka to zupełnie różne rzeczy. Zaliczka podlega zwrotowi zawsze
gdy do umowy końcowej nie dojdzie (niezależnie od przyczyn ani od tego z czyjej
winy do umowy nie doszło), w kwocie w jakiej została wpłacona. Przeczytaj resztę postów z wątku



Temat: umowa wstepna sprzedazy dzialki
Kodeks Cywilny nie precyzuje w jakiej formie ma być złożone powiadomienie o
terminie zawarcia umowy przyrzeczonej. Ale proszę się nie martwić - jeśli
kupujący się nie stawi, zyskuje Pan na czasie. Notariusz zrobi protokół, a Pan
będzie mógł wezwać kupującego do podpisania umowy /notariusz wszystko wyjaśni/ -
wyznaczając mu termin, np. za 6 m-cy (maksymalnie rok, czyli do 31.12.2009).
Co ewentualnego zwracania przez Pana zadatku próbowałbym się powołać na artykuł
Kodeksu Cywilnego mówiący o zadatku, konkretnie na 2 zdaniu § 3 tego artykułu:
"ART. 394 KC
§ 3. W razie rozwiązania umowy zadatek powinien być zwrócony, a obowiązek
zapłaty sumy dwukrotnie wyższej odpada. TO SAMO DOTYCZY WYPADKU, gdy
niewykonanie umowy nastąpiło wskutek okoliczności, za które żadna ze stron nie
ponosi odpowiedzialności albo za które ponoszą odpowiedzialność obie strony."
Ale, jak pisze irma - najlepiej dążyć do ugody i po prostu podpisania aneksu do
umowy. Przeczytaj resztę postów z wątku



Temat: Kupno mieszkania - prośba o pomoc
Joleczka, chyba moge ci pomoc, bo wlasnie sama jestem na etapie kupna mieszkania. Tyle tylko, że na kredyt. Więc jest tak:
1) rozbisz w banku zdolność kredytową
2) szukasz mieszkania (ale ty juz je znalazlas)
3) podpisujesz umowe przedwstepna, gdzie wplacasz zadatek (zwykle 10% wartości - pamietaj, że jak sie rozmyślisz, to zadatek ci przepada, ale jak sprzedajacy sie rozmysli, to oddaje ci zadatek dwukrotnie wiekszy - art. 394 KC o ile sie nie myle. W tym miejscu musisz zalatwic dokumenty mieszkania ze spóldzielni, że ciocia jest wlascicielem spółdzielczego własnosciowego prawa do lokalu, że nie zalega z czynszem, że mieszkanie nie ma ksiegi wieczystej, że taka księgę mozna założyć)
4) z umowa przedwstepna idziesz do banku i skladasz wniosek o kredyt
5) podpisujesz umowe o kredyt
6) z umowa idziesz do notariusza i z ciocią podpisujesz akt notarialny sprzedazy nieruchomosci
7) z aktem notarialnym idziesz do banku, a oni uruchamiaja ci kredyt i przelewaja kase na konto zbywcy.
Ja tutaj sobie tak cwaniakuję, ale prawde mówiąc to kupuję przez posrednika, bo to moje pierwsze mieszkanie i kompletnie nie wiedzialam jak to sie robi, mimo tego, że jestem prawnikiem (5 lat studiów, a czlowiek nie wie jak wyglada akt notarialny).Mam nadzieje, że choć troche ci pomoglam. Powodzenia!! Przeczytaj resztę postów z wątku



Temat: Ile zadatku przy umowie przedwstepnej?
zadatek ustala osoba sprzedająca,wysokość jego nie jest sztywna 5% czy 10% to
zalezy ile zazyczy sobie strona zbywająca dana rzecz, a wtym przypadku
mieszkanie. zgodnie z art 394 KC paragraf 1 zadatek dany przy zawarciu umowy
ma takie znaczenie że w razie niewykonania umowy przez jedna ze stron druga
moze bez wyznaczenia terminu dodatkowego od umowy odstąpić i otrzymany zadatek
zachować, a jezeli sama go dała moze żądać sumy dwukrotnie wyższej. Zadatek
jest zabazbieczeniemze żadna ze stron sie nie wycofa.
Koszty notarialne zależą od noatariusz są oczywiście opłaty sądowe ale takasa
notarialna może być dowolnie narzucona więc najlepiej wczesniej podzwonic i
zapytac się o koszty. Przeczytaj resztę postów z wątku



Temat: Chce zerwac umowe kupna dzialki.
proszę nie dramatyzować.

nie jest prawdą, że nikt nie może się wycofać.

ania zawarła umowę warunkową przez pełnomocnika.

w umowie jest zobowiązanie obu stron do zawarcia umowy przeniesienia własności,
w krótkim zazwyczaj terminie, podług art. 157 par 2 kc.
ten termin już minął bo strony jeszcze własności nie przeniosły a więc nie
wypełniły swoich zobowiązań.
już z tego tytułu przysługują stronom szerokie uprawnienia z art. 394 kc.

oczywiście ania może wystąpić do sprzedającego, ustnie lub na piśmie ( także
przez pełnomocnika ), o rozwiązanie umowy w trybie art. 394 par. 3 kc.(zwrot
zadatku), co miałoby miejsce u notariusza.
takie wystąpienie trzeba motywować niespodziewanymi problemami finansowymi,
zdrowotnymi.

jeżeli sprzedający odmówi, proszę liczyć się z tym, że może on, podług własnego
uznania albo dochodzić wykonania umowy (mało realne wobec w.w. argumentacji )
albo od umowy odstąpić , zatrzymując zadatek podług art. 394 par. 1 kc.

CONTRACTUS AB INITIO VOLUNTATIS EST, EX POST FACTO NECESSITATIS Przeczytaj resztę postów z wątku



Temat: Zadatek
:-) A po co w ogóle cudować produkując punkt wyjścia dla dywagacji
interpretacyjnych? I wprowadzać do umowy zbędne zapisy? Nie lepiej
wpłacić zadatek przy umowie, nazwać go zadatkiem, powołać się dla
wszystkiego na art.394 kc; zapomnieć o sprawie i spać spokojnie? Przeczytaj resztę postów z wątku



Temat: Zadatek - tylko gotówka lub wczesniejszy przelew?
Szanowna Pani/ Szanowny Panie,

"klasyczny" zadatek powinien być dany przy zawarciu umowy (art. 394 par. 1 kc).
Natomaist z uwagi na fakt, iż jest to rozwiązanie często i z różnych powodów
zbyt kłopotliwe, można w sposób umowny zagwarantować stronom umowy takie same
uprawnienia jak w art. 394 kc, choć zapłata nastąpi przelewem po zawarciu
umowy. Rodzi się tu oczywiście pytanie, czy mamy wówczas do czynienia z
pojęciem zadatku, czy też tego słowa w umowie używać już nie można, ale myślę
osobiście, iż jest to dla stron bez znaczenia (choć jest to niewątpliwie
problem interesujący prawników). Przeczytaj resztę postów z wątku



Temat: Odstąpienie od umowy
skoro tak, to trzeba wysłać na piśmie oświadczenie o odstąpieniu od umowy pod
adresem tego podmiotu, z którym Pani zawarała umowę. Konsument ma 10 dni na
wysłanie oświadczenia o odstąpieniu od umowy zawartej w swoim domu, 10 dnia
liczone od dnia zawarcia umowy, jeśli przy tym został poinformowany o prawie do
odstąpienia od umowy bez podania przyczyny w tym terminie. Jeśli nie został
poinformowany, to maksymalnie na odstąpienie od umowy są 3 miesiące od jej
wykonania.
Jeśli zatem w tej sprawie jest Pani konsumentką (w rozumieniu art. 22 ze
znaczkiem 1 kodeksu cywilnego), to art. 394 kc nie ma zastosowania. W tych
warunkach zadatek podlega zwrotowi na podstawie przepisów ustawyz dnia 2 marca
2000 r. o ochronie... (Dziennik Ustaw Nr 22, poz. 271 ze zm.). Przeczytaj resztę postów z wątku



Temat: umowa
umowa ustna jest tak samo ważna, jeśli rezygnujesz z sukni tracisz zadatek.

Jesli chodzi o warunki odstąpienia od umowy możesz okreslić w ten sposób, że
jeśli sprzedawca nie wykona umowy, przysługuje ci zwrot zadatku w podwójnej
wysokości, zgodnie z treścia art. 394 kc. W przypadku odstapienia przez ciebie
od umowy sprzedawca zatrzymuje zadatek.
Gdy umowa zostanie rozwiązana zadatek zostaje zwrócony, a konieczność zapłaty
sumy dwukrotnie wyższej odpada. Podobnie jak w przypadku niewykonania wskutek
okoliczności za które żadna ze stron nie ponosi odpowiedzialności, bądx
odpowiedzialność ponoszą obie strony (art. 394 par. 3 kc). Chronia dostatecznie
twoje interesy, dodatkowo można się posłuzyc ustawa o sprzedazy konsumenckiej.

Lepiej, żeby wszystko było uregulowane, to nie jest kilogram ziemniaków za
złotówkę.
Przeczytaj resztę postów z wątku



Temat: Sprawa zadatku
Jeżeli umowa nie stanowi na temat zadatku nic poza kodeksowe rozumienia tego
pojęcia, to należy stosować art. 394 kc. Zgodnie z tym przepisem w razie
niewykonania umowy przez jedną ze stron druga strona może bez wyznaczenia
terminu dodatkowego od umowy odstąpić i otrzymany zadatek zachować. Zatem nie
jest konieczne sporządzanie u notariusza protokołu ani dodatkowe wzywanie
kontrahenta do zawarcia umowy przyrzeczonej. Cóż pełnoletnia i świadoma swoich
czynów osoba, z którą zawarłeś umowę przedwstępną podjęła pewne ryzyko
"biznesowe" wpłacając zadatek (może chciała cię bardziej związać umową). Cóż nie
wszystko w życiu się udaje. Masz pełne prawo pieniądze zachować i poszukać sobie
innego nabywcy. Przeczytaj resztę postów z wątku



Temat: czy prawnie wzieli odemnie "Zadatek"?!!!!!!!!!!!!!
prawnie, ponieważ zadatek w ścisłym znaczeniu objętym przez przepisy KC (art.
394 KC) oznacza, w braku odmiennego zastrzeżenia umownego albo zwyczaju,
surogat odszkodowania na wypadek, gdy umowa zawarta między stronami nie
zostanie wykonana.

W razie nie wykonania umowy przez drugą stronę może ona bowiem wg swego wyboru
albo dochodzić wykonania umowy, albo bez wyznaczenia dodatkowego terminu od
umowy odstąpić i pobrany zadatek zatrzymać, a jeżeli sama go dała domagać się
zwrotu w podwójnej wysokości.

Jeżeli jednak umowa zostanie rozwiązana za zgodą obu stron lub też wystąpią
okoliczności niemożności wykonania umowy, za które żadna ze stron nie odpowiada
lub za które odpowiadają obie strony zadatek nie odgrywa żadnej roli. Przeczytaj resztę postów z wątku



Temat: Czy pośrednik mógł tak postąpić?
mama nie miala prawa zatrzymac zadatku
Jak dokladnie brzmialy postanowienia umowy przedwstepnej o zadatku?
Jezeli byly standartowe i nie odbiegaly od postanowien art 394 kc,
to zgodnie z paragrafem 3 tego artykulu, gdy niewykonanie umowy
nastąpiło wskutek okoliczności, za które żadna ze stron nie ponosi
odpowiedzialności albo za które ponoszą odpowiedzialność obie strony.
zadatek powinien być zwrócony, a obowiązek zapłaty sumy dwukrotnie
wyższej odpada.

W przypadku Twojej mamy umowa ostateczna nie doszla do skutku ze
wzgledu na smierc wlasciciela, a wiec okolicznosci za ktora zadna ze
stron nie ponosi odpowiedzialnosci.
Mama musiala zwrocic zadatek; z drugiej strony posrednik tez nie ma
prawa otrzymac zadatku. Przeczytaj resztę postów z wątku



Temat: Bezzwrotna zaliczka przy zakupie - Problem


Witam, mam problem
probowalem kupic pewien towar, kontakt ze sprzedawca mialem przez allegro,
odwiedzilem go w domu, poniewaz towar mial duze gabaryty zaplacilem
zaliczke i umowilem sie ze przywiezie mi go odrazu pod podany adres.
Sprzedawca powiedzial ze za ta zaliczke bedzie tydzien trzymal towar.
Niestety tego samego dnia sprzedawca zadzwonil ze nie przywieze mi towaru.
Za kilka godzin ja zrezygnowalem z kupna o czym poinformowalem sprzedawce.
(kilka godzin wypadlo na noc, sprzedawca pil piwo i nie mogl jechac)

Mam pytanie czy mam prawo rzadac zwrotu zaliczki? jest to kilkaset zl
Na moje emaile/smsy i telefony sprzedawca nie odpowiada.
Czy jest to legalne?

Z tego co wiem przy tranzakcji kupna niezaleznie czy nowych czy uzywanych
rzeczy pobieranie bezwrotnych zaliczek jest nielegalne i tyczy sie tylko
uslug lub wyjatkowych sytuacji kiedy sprzedawca cos traci. W tym wypadku
nic takiego nie zachodziło, więc zwykla ludzka uczciwosc podpowiada, że
należy się zwrot zaliczki.
Tak mi się wydaje - proszę o opinie.

Jak mogę domagać się tej zaliczki?
Czy prawo jest po mojej stronie?


Witam!

IMO to zależy co masz napisane w umowie sprzedaży. Jesli jest napisane, że
transport należy do sprzedawcy, to on łamie umowę. Jesli nie, to Ty
odstąpiłeś od umowy. Druga sprawa to kwestia,  co to jest ta zaliczka. Jeśli
Twoja kasa jest określona w umowie jako zadatek, to przepada - jeśli Ty nie
wywiązałeś się z umowy, lub sprzedający odda Ci podwójną wartość zadatku,
jeśli on zawinił- zgodnie z Art. 394 KC.
Nie widzę powodu, dla którego pobieranie zaliczek czy zadatków byłoby
nielegalne, jeśli tak się umówiliście. Obie strony ryzykują- jak widać
sprzedający też ryzykuje, że trafi na człowieka, który potem wycofa się z
kupna przedmiotu (bez względu na powody).

Podejrzewam jednak proroczo, że takimi drobiazgami, jak umowa na piśmie nie
zawracaliście sobie głowy.
Widzę 2 możliwości- albo oddasz sprawę do sądu, jeśli masz dowody (najlepiej
na piśmie),dobrego prawnika i entuzjazm, albo dogadasz się ze sprzedającym i
kupisz ten przedmiot.

Pozdrawiam-
zenek

PS. A z rządaniami przy tranzakcjach trzeba uważać ;)

Przeczytaj resztę postów z wątku



Temat: Bezzwrotna zaliczka przy zakupie - Problem

 | Jeśli Twoja kasa jest określona w umowie jako zadatek, to przepada -
jeśli


| Ty nie wywiązałeś się z umowy, lub sprzedający odda Ci podwójną wartość
| zadatku, jeśli on zawinił- zgodnie z Art. 394 KC.

Ten artykuł dotyczy usług, a nie produktów z tego co wiem.


Nie, ten artykuł dotyczy umów między 2 stronami, więc jak najbardziej
dotyczy umowy sprzedaży.


| Podejrzewam jednak proroczo, że takimi drobiazgami, jak umowa na piśmie
| nie zawracaliście sobie głowy.

Dokładnie, nie znam danych sprzedawcy on nie zna moich, wszystko
załatwione ustnie i całkiem kulturalnie, a po przyjęciu pieniędzy kultura
się skończyła.
Sprzęt odbiega lekko od opisu, poznałem innego klienta na ten sprzęt który
nie kupił go z powodu uszkodzenia - a mi wpierał sprzedawca, że jest
sprawny
i dopiero po wpłaceniu powiezdiał, że zaliczka przepada jeśli przez
tydzien się nie odezwe.

| Widzę 2 możliwości- albo oddasz sprawę do sądu, jeśli masz dowody
| (najlepiej na piśmie),dobrego prawnika i entuzjazm, albo dogadasz się ze
| sprzedającym i kupisz ten przedmiot.

Napewno go nie kupie, jaką inną drogę jeszcze mam? iśc na policje? skoro
nie mam żadnego świadka...
rozmowa w 4 oczy w zamkniętym pomieszczeniu :(


Ciężko Ci będzie coś udowodnić, ale możesz spróbować wybrać się do
sprzedawcy i porozmawiać szczerze z nim i z dyktafonem... Jeśli jest
cwaniakiem, to wszystkiego się wyprze lub  nie będzie chciał w ogóle
rozmawiać. Możesz tez mu powiedzieć o nagranej poprzedniej rozmowie. Możesz
zgłosić sprawę oszustwa na Policji, ale pewnie odeślą Cię do sądu.
Mam jednak wrażenie, że te kilkaset zł to cena Twojej nauki o umowach
cywilnych.  W przypadku przegranej w sądzie mogą dojść jeszcze inne koszty.

Pozdrawiam
zenek

Przeczytaj resztę postów z wątku



Temat: Uwaga na dealera Fiata "Ganinex" w Pszczynie
Tue, 8 Jun 1999 16:31:54 +0200, "jasiu" <jap@kki.net.pl
napisał(-a):


się, że rzeczywiście tak jest. Długo się nie zastanawiałem. Wpłaciłem
zaliczkę, uprzejma pani wypisała mi rachunek, pokazała mi "mój" samochód,
umówiliśmy się na odbiór samochodu. Jednym słowem: Ameryka! Byłem strasznie
samochód tylko o 1400 zł droższy. Niestety nie skorzystałem z tej
propozycji, przede wszystkim dlatego, że opadłem całkowicie z sił. Oddałem
więc rachunek, o co potem byłem sam na siebie wściekły bo przecież mogłem to
wszystko zabrać ze sobą, a wy się martwcie.


Mogłeś żądać zwrotu zaliczki w podwójnej wysokości.


Natomiast robić klienta w bambuko, o, to im wychodzi doskonale. Uważajcie,
nie dajcie się.


Art. 394 KC.
1. W braku odmiennego zastrzeżenia umownego albo zwyczaju zadatek dany
przy zawarciu umowy ma to znaczenie, że w razie niewykonania umowy
przez jedną ze stron druga strona może bez wyznaczenia terminu
dodatkowego od umowy odstąpić i otrzymany zadatek zachować, a jeżeli
sama go dała, może żądać sumy dwukrotnie wyższej.

2. W razie wykonania umowy zadatek ulega zaliczeniu na poczet
świadczenia strony, która go dała; jeżeli zaliczenie nie jest możliwe,
zadatek ulega zwrotowi.

3. W razie rozwiązania umowy zadatek powinien być zwrócony, a
obowiązek zapłaty sumy dwukrotnie wyższej odpada. To samo dotyczy
wypadku, gdy niewykonanie umowy nastąpiło wskutek okoliczności, za
które żadna ze stron nie ponosi odpowiedzialności albo za które
ponoszą odpowiedzialność obie strony.

Przeczytaj resztę postów z wątku



Temat: Czy uczciwość to już przeżytek???


maranta1 wrote:

Sprawa dotyczy zakupów w Gdyńskim sklepie P.H.U. "Comforts" (ul.
Świętojańska 9)


Rzeczywiscie, chamowa niewaska... Jak to leci?
...P.H.U. "Comforts" ul. Świętojańska 9 Gdynia...
Dzieki za info, wiadomo co omijac.
Teraz do rzeczy.
1. Czy jest pisemny dowod wstepnej wplaty z okresleniem kwoty i
konkretnego modelu monitora i czy sa niepodwazalne dowody na to jaki
monitor Ci dostarczono?
2. Czy w dowodzie wplaty jest wspomniane, ze ta wstepna wplata to
wlasnie ZADATEK?
Jesli 1 i 2 tak, to swietnie.
Zatem towar jest niezgodny z umowa i nalezy zadac bezzwlocznego
przywrocenia go do stanu zgodnego z umowa. Naprawa tu nie wchodzi w gre,
zatem pozostaje jedynie wymiana na taki zgodny z umowa. Oczywiscie,
jezeli sprzedajacy uzna ze: naprawa lub wymiana są niemożliwe, wymagają
nadmiernych kosztów, albo sprzedawca w odpowiednim czasie nie zdoła
uczynić zadość żądaniu naprawy lub wymiany -  dopiero wowczas mozesz
zadac obnizenia ceny towaru, lub oswiadczyc o odstapieniu od umowy.
Zawiadomienie o niezgodnosci towaru z umowa, wraz z zadaniem wywiazania
sie sprzedawcy z umowy nalezy wystosowac na pismie i uzyskac
poswiadczenie zlozenia tego pisma wraz z data. Teraz jesli sprzedajacy w
ciagu 14 dni nie ustosunkuje się do Twego zadania - roszczenie uznaje
sie za uzasadnione.
Po odstapieniu od umowy (w tym przypadku jest to niewatpliwie z winy
sprzedawcy) nalezy DODATKOWO wystapic do cwaniaczkow o zwrot PODWOJNEJ
wartosci zadatku (art. 394 kc). Tym sie wlasnie zadatek rozni od
zaliczki...  ;-)
Od Twojej taktyki zalozonej w tej sprawie zalezy czy bardziej zalezy Ci
na odstapieniu od umowy, czy tez wydebienia od burakow tego, co Ci sie
nalezy. Ja bym z takimi [...] raczej wolal sie nie zadawac.

Jesli 1 tak, 2 nie, to dobrze.
Wszystko jak powyzej, ale odpada bat pt. zadatek... W sumie stratna nie
bedziesz.

Jesli 1 nie... Ojej...
Ale mysle, ze az takiej gafy wobec swoich praw i pieniedzy nie
popelnilas... To znaczy nic nie jest z definicji stracone, mozna sie
procesowac, ale... ale...

Myslalem tez o zastosowaniu przepisow o transakcjach dokonywanych poza
siedziba firmy, ale jesli zadatek zostal wplacony w sklepie, to chyba
uznac nalezy ze umowa zostala zawarta w siedzibie... Tego nie jestem do
konca pewien, moze ktos Ci jeszcze podpowie?

Powodzenia zycze w walce z ta mierzwa etyczna i pozdrawiam,
Jacek//

Przeczytaj resztę postów z wątku



Temat: rozwiązanie umowy przedwstępnej -pomóżcie


NoMAD wrote:
Ale zastrzeżenie zadatku nie jest równoznaczne z zastrzeżeniem umownego
prawa odstąpienia, więc nic takiego nie może mieć miejsca. Zresztą
Hmm cos innego mi wynika z 394 KC.. Zadatek ma to znaczenie  (chyba ze
co
innego wynika z umowy stron albo zwyczaju).

No właśnie _może_, nie oznacza to konieczności. Sprzedający nie wykonuje
umowy - kupujący może odstąpić i żądać zadatku x2 albo dochodzić
wykonania umowy.


Mam dziwne wrazenie ze nie jestes do konca serio i podpuszczasz mnie. Sens
zadatku polega na tym (chyba ze co
innego wynika z umowy stron albo zwyczaju) ze jesli strona nie wykonala
umowy to druga strona moze od umowy odstapic zatrzymujac albo zwracajac x2
zadatek. W omawianym przypadku nie wiemy czy takie odmienne zastrzezenie
bylo.


MSZ uchylanie sie mialoby miejsce wtedy gdyby np. sprzedajacy (tu:) nie
dazyl do "zerwnia" umowy przedwstepnej z np z obawy przed zwrotem x2
zadatku
ale innymi dzialaniami uchylal sie od zawarcia umowy przyrzeczonej.
Innymi
slowy "nie przeszkadzaloby" mu to ze jest zobowiazany do zawarcia umowy
przyrzeczonej i "nie zalezy mu" na "zrywaniu" umowy przedwstepnej (obawa
przed zwrotem zadatku x2) tylko przeciaga w czasie zawarci umowy
przyrzeczonej z takich czy innych wzgledow mimo wyznaczonego terminu do
zawarcia takiej umowy.

Moim zdaniem za wąska ta interpretacja, dla mnie uchylanie się to każde
działanie zmierzające do niezawarcia umowy.


Za waska?
Czyz odszkodowanie nie jest pojeciem szerszym i pochlaniajacym pojecie
zadatku?
Jesli tak to dlaczego strony, wiedzac ze i tak beda mialy prawo zadac
odszkodowania i zawarcia przyrzeczonej umowy mialyby zawierac w umowie
postanowienie o zadatku? Tym bardziej ze umowa jak rozumiem byla zawarta
przez notariusza a nie przez same strony ktore moga nie rozumiec pewnych
zawilosci prawnych.
Jest to rozwiazanie korzystne dla obu stron umowy bowiem umozliwia oby
stronom odstapienie od umowy bez koniecznosci dochodzenia odszkodowania
przed sadem i pod grozba zmuszenia do zawarcia umowy przyrzeczonej.
Reasumujac: dopuszczam tutaj mozliwosc odstapienia od umowy "tracac
zaliczke". A w przypadku uchylanai sie od zawarcia umowy przyrzeczonej
odszkodowanie i dochodzenie zawarcia um. przyrzecz...

Uważasz, że sprzedający ma prawo do "zerwania" umowy? I czym miałoby być
to zerwanie? Odstąpieniem? Na jakiej podstawie?


Osdstapieniem. Na podstawie umowy w zwiazku z art. 394 KC.

Przeczytaj resztę postów z wątku



Temat: Zamówienie w firmie handlowo-usługowej

Odstąpienie od umowy - art. 491 kc. Musisz im jednak dać dodatkowy termin -
szkoda, że tyle czekałeś- -trzeba to zrobic pierwszego dnia zwłokim, żeby
potem miec mocny argument. Termin ma byc "odpowiedni" - ja myślę, że góra
tydzień. Możesz tez spróbować art. 492 i odstąpić bez dawania terminu. Jest
to troszke bardziej ryzykowne no i nie ma waloru "przyspieszenia" dłużnika,
jeśłi jednak te okna chcesz mieć.


1. firma musi oddać zaliczkę.


Ktos tu prezentował pogląd, że zaliczke traktuje się jak kodeksowy zadatek,
Nie jestem przekonany do końca, ale brzmi to logicznie. W takim wypadku mają
Ci zwrócić dwukrotność zaliczki ( patrz art. 394 kc).


2. należy mi się zadośćuczynienie (Nie będę miał okien zamontowanych przed
zimą)


Odszkodowanie - art. 471 kc i inne. Musisz jednak udowodnić jakąś szkodę -
nie ma u nas amerykańskiej konstrukcji odszkodowania karnego. Szkodą może
być np. wyższy rachunek za ogrzewanie. Nawet jeśli jest to 10 zł to jużożesz
dochodzić, a jak masz to dobrze udokumentowane, to Ty dostaniesz 10 zł +
odsetki ;-) a Misio będzie musiał beknąć ileś tam set, a jak weźmiesz
adwokata, to i tysięcy złotych. Może pójdzie na ugodę? :-)

Jeśli jednak uznasz, że chcesz te okna, to możesz żądać odsetek za zwłokę -
w wysokości ustawowej. W każdym wypadku zwłoki będzie też zobowiązany
naprawić szkodę- czyli chocby wspomniane wyższe koszty ogrzewania.


3.telefony do firmy będą oznaczały ,że upominałem się o wykonanie usługi.


Właściwie to powinny wystarczyć, choć praktyką jest wysyłanie tego typu pism
(szczególnie w przypadku art. 491) w formie pisemnej. Polecony jest bardzo
dobry, ale trwa długo. Kurier jest drogi. Mozna nawet iśc osobiści i nagrac
rozmowę na kamerę ;-) Telefon mam niestety nikła wartosć dowodowa w sądzie.

Pozdrawiam

Przeczytaj resztę postów z wątku



Temat: Pilne!-Zaliczka- czy, i jak mozna odzyskac?
Ta umowa jest wazna równiez wtedy gdy zostala zawarta w formie ustnej, z
uwagi na wartosc forma pisemna byla zastrzezona jedynie dla celów
dowodowych. Co do szczególów proponowanych rozwiazan prosze patrzec nizej.


 Witam i prosze o rade w nastepujacej sprawie:
Szkola organizuje studniowke - lokal zostal wybrany przez kilku
rodzicow- ponad miesiac przed impreza jedna z matek wplacila tam czesc
sumy jako zaliczke. (ok 4300zl)  Jednak nie zostala podpisana zadna
umowa - na pismie jest tylko prosba szkoly o zarezerwowanie lokalu i
dowod wplaty. Teraz my- uczniowie chcemy ustalic jakies konkretne
warunki imrezy (jadlospis, cena!) jednak organizatorka nie chce zmienic
wersji, ktora byla podobno ustnie zaakceptowana przez rodzicow. Nam nie
odpowiadaja absurdalne ceny proponawane przez pania z lokalu, chcemy
zrezygnowac z czesci jedzenia, a ona sie nie zgadza.
1)    Czy ma prawo, skoro nigdzie nikt nie podpisal, ze kupi u
niej            jedzenie?


- tresc umowy moze byc ustalona zeznanimi swiadków, wszystko zalezy od tego
jak byla rzeczywsita tresc umowy ustnej


2)   Jakie sa warunki wycofania zaliczki, jesli chcielibysmy zrezygnowac
z imprezy? (jest za 10 dni)


- zaliczka moze byc potraktowana /domniemanie ustawowe/ jako zadatek w
rozumieniu art. 394 kc w takim wypadku rezygnacja z umowy moze rodzic
przepadek zadatku / zaliczki/


3)   A co powiecie na takie rozwiazanie:? nie podpisujemy umowy (ta pani
chyba wcale nie miala ochoty tego zrobic) umawiamy sie, ze zaplacimy
reszte po imprezie (moze sie da)  a pozniej placimy tylko tyle ile
uwazamy, ze warta byla impreza. Przeciez nie ma umowy...


- pomijajac nawet mozliwosc odpowiedzialnosci karnej za oszustwo /co
wymagaloby udowodnienia zamiaru niezaplacenia od samego poczatku/,
narazacie sie na z góry przegrany proces cywilny w którym sad zasadzilby
kwote za wykonanie umowy w takim zakresie jak zostala wykonana na
studniówce.

To naprawde glupia sytuacja - wiem, ze moglismy (uczniowie) zajac sie
tym od poczatku, ale jakos wczesniej nikt o tym nie myslal. A teraz
wyladujemy w postsocjalistycznym lokalu,  gdzie serwuja koreczki po
3zl/szt !
Poradzcie cos, please
dzieki
Joanna


Najpraktycznniej bedzie chyba dojsc do jakiejs ugody.
[Jarek J.]

Przeczytaj resztę postów z wątku



Temat: zwrot zaliczki
o zadatku mowi art 394 KC
w tej sytuacji sprawa jest trudna do wygrania
derski
Przeczytaj resztę postów z wątku



Temat: Eksmisja osoby bez meldunku i bez umowy najmu ?


Czyli jak mam rozumieć wydałeś im mieszkanie przed umową zakupu. W tej
sytuacji ja uważam, że oni dopuścili się oszustwa na Twoją szkodę
polegającego na tym, iż pod pozorem zakupu mieszkania skłonili Cię do jego
wydania, podczas gdy zamiaru zakupu z góry nie mieli. Jeśli pomiędzy
wydaniem im kluczy, a uzgodnionym terminem transakcji kupna-sprzedaży nie
doszło po ich stronie do jakiś niespodziewanych i niemożliwych do
przewidzenia okoliczności uniemożliwiających im zawarcie transakcji, to po
prostu należy powiadomić prokuraturę o oszustwie.


Po pierwsze witajcie. Od czasu do czasu się tu pojawiam;) A do rzeczy.
Oszustwo jest przestępstwem, w którym zamiar musi istnieć w chwili, w
której zostaje dokonane. Udowodnić będzie trudno (nie pytającemu -
Prokuraturze), a nadto...
Do licha ciężkiego, dlaczego wszelkie spory cywilne chce się w Polsce
załatwiać na drodze karnej. Niestety nazbyt mało Olekk napisał, by
kompetentnie przeanalizować zaistniałą sytuację od strony prawnej, ale
proponowany przez Ciebie sposób - zawiadomienie Prokuratury - do niczego
go nie zbliży (prawnie, bo faktycznie, w istocie goście mogą się
usunąć), ale prościej tego dokonać idąc na Policję i zmuszając ją jakoś
do interwencji i wyrzucenia nieproszonych gości.
Na drodze cywilnej, to w zależności od tego jak zaklasyfikować umowę
zawartą pomiędzy "nieproszonymi gośćmi", a Olekkiem, by prawnie wyrzucić
ich z domu, niestety koniecznym byłoby wytoczenie stosownej sprawy
cywilnej, w uproszczeniu eksmisyjnej. Niestety nie jest to szybkie.
Będąc jednak czynym prawnikiem nie mogę udzielić odpowiedzi, jak dokonać
"eksmisji" w sposób szybki i skuteczny (a jest taka możliwość).


Zwracam Ci przy okazji uwagę na fakt, iż nawet po ich opuszczeniu lokalu
masz nadal do nich roszczenie o wykup tych weksli. Weksle z powodzeniem
możesz potraktować jako zadatek, a wobec niedojścia do transakcji z ich
winy zgodnie z art. 394 kc możesz go zatrzymać.


A dlaczego weksle "traktować jako zadatek". To czynność abstrakcyjna.
Mogą być uruchomione tylko i wyłącznie w zgodzie z deklaracją wekslową
(pisemną, a nawet domyślną). "Traktowanie" weksla jako zadatku różnie
może być oceniane. Sprawa jest dość skomplikowana i bez dowiedzenia się
o treści umowy, jaka połączyła strony, ostrożny byłbym z takimi
stwierdzeniami.

Pozdr. - PB

Przeczytaj resztę postów z wątku



Temat: Wezwanie do zapÂłaty


Czy taka forma wezwania do zapłaty jest poprawna


mniej-więcej OK
poczytaj jeszcze art 394 KC
podszlifuj treść i ślij

pozdr
Traaq

Przeczytaj resztę postów z wątku



Temat: Terenix Odkryta 1
Dzięki za informację, zastanawiam się tylko, skąd taka różnica w traktowaniu
osób ubiegających się o zwrot rezerwacji. Zwrot zadatku to nie jest kwestia
dobrej woli Terenixu - byłoby tak w istocie, gdyby wywiązali się z obietnicy
dotyczącej pozwolenia na budowę i nie składali fałszywych obietnic dotyczących
możliwości rezygnacji z rezerwacji lub odstąpienia jej innej osobie. Jeśli
chodzi o uwagę zawartą w Twoim postscriptum - cały mój post traktuje o tym
właśnie, że nie mogę odzyskać rezerwacji; nie mam pojęcia, co w PS. robi uwaga
dotycząca spekulacji prawem do mieszkania, skoro w poście wyraźnie zaznaczam,
że chodzi o odzyskanie sumy trzech tysięcy, najlepiej bezpośrednio od Terenixu,
bez zarabiania czegokolwiek na tej transakcji.

Jeśli rzeczywiście jesteś szczęśliwym klientem (choć przyznam, że ton Twojego
postu budzi raczej podejrzenie, że jesteś pracownikiem Terenixu), który
odzyskał swoje pieniądze - to świetnie, rozumiem Twoją dobrą opinię o firmie.
Na podstawie moich ostatnich doświadczeń określenie, którego użyłem w mailu,
podtrzymuję.

Gość portalu: endru napisał(a):

> A ja otrzymałem zwrot zadatku po swojej rezygnacji.
>
> Pomimo to, że to JA zrezygnowałem czyli nie podpisałem umowy przedwstępnej i
> powinienm był ów zadatek stracić ( zgodnie z art. 394 KC )to prezesi wyraźili
> zgodę na moją rezygnację i zwrot zadatku. Nie musieli mi oddawać moich
> pieniędzy a jednak to zrobili. Więc APLEGAT uważaj na słowa bo nie masz do
> czynienia z ćwokami - sam byłem mile zaskoczony sposobem w jaki się rozstałem
z
>
> tą inwestycją.
>
> P.S. Ty też możesz uzyskać zwrot zadatku, przyprowadzić osobę na swoje
miejsce
> tylko, że nowa osoba zapłaci za metr po cenie obowiązującej dzisiaj -
> wyjaśniano mi gdy orientowałem się w tej kwestii. I bardzo dobrze, że po
nowej
> cenie bo dzięki temu żaden dorobkiewicz, który chce sobie pohandlować umową
> rezerwacyjną nic na tym nie zarobi ( DO ROBOTY SPEKULANCI !!)
Przeczytaj resztę postów z wątku



Temat: nowe mieszkanie -rynek wtorny - podstawowe pytania
Cześć, muszę już opuścić komputer ale chwilkę jeszcze mi wolno napisać
(dokończę jutro). Upewnij się jakie to jest mieszkanie: może być hipoteczne
(czyli nieruchomość i to jest pełna własność), może być spółdzielcze
własnościowe prawo do lokalu i jeszcze takie samo prawo tyle, że z księgą
wieczystą (ale to jest nadal spółdzielcze prawo do lokalu). Róznią się
oczywiście statusem prawnym: nieruchomość to nieruchomość, a prawo spółdzielcze
(choć rozporządzalne) to jednak prawo na rzeczy cudzej (właścicielem jest
spółdzielnia). Ja tak drążę ten temat bo na początku tak jakoś pewnie
napisałeś, że to spółdzielcze. Róznesą też opłaty przy nabyciu. Podatek co
prawda zrównano chyba jakieś 2 lata temu i teraz jest i tu i tu 2% od wartości,
ale notarialna jest dwa razy wyższa przy nieruchomości niż przy spółdzielczym.
No i nieruchomość napewno musi mieć księgę wieczystą, więc za wpis też od razu
płacisz (z tym, że Ty i tak zamierzałeś ustanawiać hipotekę więc księgę i tak
musiałbyś zakładać, a przy nieruchomości ona już jest). Przy nieruchomości
opłaty liczysz tak:
- notarialna: 1.100 + 0,5% od nadwyżki pow. 60.000 + 22% VAT od tej kwoty;
- sądowa za wpis prawa własności: 6.600 + 5% od nadwyżki pow. 100.00,-zł i
płacisz 1/5 część tego co Ci wyjdzie;
- no i ten podatek 2%, o którym pisałam wyżej;
- ok. 200,-zł na wypisy + 183,-zł (z Vat-em) za wniosek
Wszystko to pobiera notariusz przy umowie.
Zadatek a zaliczka? Zaliczka zawsze przy nie dojściu do umowy podlega zwrotowi
w wysokości w jakiej została dana (może być w nieograniczonej wysokości). A
przy zadatku jest inaczej: przy nie dojściu do zawarcia umowy ostatecznej bada
się z winy czyjej do niej nie doszło. Jeśli po stronie nabywcy to traci on
wpłacony zadatek a jeśli po stronie sprzedającego to zobowiązany jest on
zwrócić podwójny zadatek. I zadatek, żeby miał ten właśnie skutek, o którym
napisałam, i był zadatkiem w rozumieniu art. 394 Kc - nie może przykroczyć 20%
(żaden przepis prawa o tym nie mówi ale w tym zakresie od wielu wielu lat
zwyczaj jest utrwalony). Adamie, muszę kończyć na dziś - jutro tu wrócę.
Pozdrówka ode mnie (ustal czy to napewno nieruchomość). Pa pa Przeczytaj resztę postów z wątku



Temat: Chce zerwac umowe kupna dzialki.
Co Ty Czc piszesz?????
czc napisał:


> już z tego tytułu przysługują stronom szerokie uprawnienia z art.
> 394 kc.
>
> oczywiście ania może wystąpić do sprzedającego, ustnie lub na
> piśmie ( także przez pełnomocnika ), o rozwiązanie umowy w trybie
> art. 394 par. 3 kc.(zwrot zadatku),

Do umowy warunkowej sprzedaży stosujesz przepisy określające
odstąpienie od umowy przedwstępnej?

Przecież napisałam wyraźnie: jeśli jest przedwstępna to odstapić
można. Jeśli to była SPRZEDAŻ warunkowa, to nie można.

Tłumaczenie, że Ania zawarła umowę nie sama a poprzez pełnomocnika
(mamę) nie jest żadną wymówką: byłaby, gdyby pełnomocnictwa nie było
lub gdyby zostało np. (przed zwarciem tej pierwszej umowy) odwołane,
a Ania nie potwierdziłaby obecnie dokonania tamtej umowy. Ale
notariusz nie sporządziłby umowy nie widząc szczegółowego
notarialnego pełnomocnictwa dla mamy Ani do nabycia działki,a
odwołanie pełnomocnictwa też musiałoby nastąpić w formie aktu
notarialnego z datą wcześniejszą niż tamta (pierwsza) umowa była - a
o taki braku czy odwołaniu pełnomocnictwa Ania nic nie pisze.

Zatem czynność dokonana przez jej mamę w jej imieniu jest ważna i
tyle.

Jeżeli była to warunkowa umowa sprzedaży, to:

- dotychczasowy właściciel z tej dzialki już nie będzie miał żadnego
pożytku (sprzedać jej "drugi raz" nikomu inemu nie może, bo
poszedłby do więzienia za fałszywe oświadzcenie przed notariuszem -
musiałby bowiem oświadczyć, że jest właścicielem i działki nie
sprzedawał, a właścicielem juz właściwie nie jest, bo działkę
sprzedał - Ani)

- Ania też nie będzie miała z tej działki żadnego pożytku, dopóki
nie przystąpi do umowy przenoszącej własność - bo nie może wpisać
siebie jako właścicielki do księgi wieczystej - tam nadal będzie
figurował dotychczasowy właściciel. A z takim odpisem z księgi
wieczystej nikt nie będzie od niej chciał tej działki odkupić. Przeczytaj resztę postów z wątku



Temat: problem z zaliczką
Oj dziewczyny, dziewczyny... zamiast snuć domysły zajrzyjcie do kodeksu
cywilnego, bo to czy wpłacona kwota jest zadatkiem czy zaliczką ma ogromne
znaczenie w sytuacji gdy umowa nie dojdzie do skutku. Z tego też względu w
umowie należy bardzo precyzyjnie określić, czy stronom chodzi o zadatek, czy
zaliczkę. W myśl art. 394 KC, w razie braku odmiennego zastrzeżenia w
podpisanej umowie, zadatek dany przez jedną ze stron ma to znaczenie, że w
przypadku niewykonania umowy przez jedną ze stron, druga strona może bez
wyznaczenia terminu dodatkowego od umowy odstąpić i otrzymany zadatek
zatrzymać, a jeśli sama go dała, może żądać sumy dwukrotnie wyższej. W razie
wykonania umowy zadatek ulega zaliczeniu na poczet świadczenia strony, która go
dała - gdy jest to niemożliwe, zadatek podlega zwrotowi. W przypadku
rozwiązania umowy zadatek powinien być zwrócony, a obowiązek zapłaty kwoty
dwukrotnie wyższej nie należy się. To samo występuje wtedy, gdy niewykonanie
umowy nastąpiło wskutek okoliczności, za które żadna ze stron nie ponosi
odpowiedzialności albo za które ponoszą odpowiedzialność obie strony (art.394
§3 KC). Zadatek stanowi zabezpieczenie wykonania umowy, jest rodzajem
odszkodowania za ewentualne niewykonanie umowy. Zaliczka natomiast jest jedynie
kwotą wpłaconą na poczet przyszłych należności i nie stanowi, tak jak zadatek,
formy zabezpieczenia wykonania umowy. W razie należytego wykonania zobowiązania
zaliczka podlega zaliczeniu na poczet należnego świadczenia, w przeciwnym razie
konsument może domagać się jej zwrotu. Do zaliczki nie stosuje się wskazanych
zasad dotyczących przepadku zadatku lub obowiązku jego zwrotu w podwójnej
wysokości. To tyle Przeczytaj resztę postów z wątku



Temat: co takiego robi pośrednik, że bierze tyle kasy?
Szanowni Państwo,

rozumiem Państwa wzburzenie, i w imieniu pośredników rzetelnie wykonujacyh swój
zawód przepraszam za błędy (tak! przyznaję, że to były błędy!) popełnione przez
osobę z naszego grona. Chciałbym jedynie zauważyć, że nie jest możliwe i nigdy
nie będzie wyeliminowanie takich sytuacji, gdyż każdy z nas jest tylko
człowiekiem. Wierzę, że w Państwa pracy zawodowej również zdarzyło się Państwo
popełnić błąd, i że było to dla Państwa możliwością do nauki.

Ustosunkowując się do zarzutu cyt. "... wciska ciemnotę sprzedającym, że
zadatem za mieszkanie powinien wynosić 30 procent wartości mieszkania..."
pragnąłbym zauważyć (oczywiście nie znając szczegółów dotyczących sytuacji), że
żadne przepisy nie precyzują wysokości zadatku. Może on wynosić od 1 zł (nawet)
do 99,99% wartości przedmiotu transakcji. Zwyczajowo przyjmuje się 10%,
niemniej jednak są sytuacje w których ten zadatek powinien lub musi być wyższy
(np.: mała wiarygodność nabywcy lub wymóg instytucji kredytującej zakup). Nie
mniej jednak wysokość zadaku ustalają strony umowy. Nie jest prawdą natomiast,
że zadatek nie podlega zwrotowi, gdyż szczególnym przypadku jakim jest
rozwiązanie umowy zabezpieczonej zadatkiem za porozumieniem stron, otrzymujący
zadatek jest zobowiązany zwrócić go (art.394 kc) W normalnej sytuacji, gdy
umowa zabezpieczona zadatkiem dochodzi do skutku zadatek jest zaliczany na
poczet ceny przedmiotu umowy, zaś w przypadku niewywiązania się z umowy z
przyczyn, o których strony mogły wiedzieć lub którym strony mogły zapobiec losy
zadatku reguluje art.394 kc. Inaczej jest z zaliczką, która nawet w razie
wykonania umowy jest zwrotna i nie może być zaliczona na poczet ceny przedmiotu
umowy.

Pozdrawiam serdecznie

Przemysław Wojtysiak
(pośrednik w obrocie nieruchomościami) Przeczytaj resztę postów z wątku



Temat: Klienci kontra J.W. Construction!
Pokażcie mi te osoby które kupiły "po ileś" mieszkań. Na forum
www.antyJW.pl jest JEDNA osoba która ma dwie umowy, a cała
reszta ma jedną umowę. Dotarła do Ciebie ta informacja, czy
masz tylko marchewki przed oczami ?
Tak czytam Ciebie i zastanawiam się jaki ten deweloper bidulka:
- wyłożył swoje pieniądze (a kredyt w Millenium to pewnie na papier
toaletowy wzięli),
- niekorzystnie rozporządził mieniem spółki (a ryzyko prowadzenia
działalności, a wszystkie analizy przy inwestycjach to przecież
zbędna formalność),
- jeszcze bidak dwa piętra więcej zbudował (bo deweloper jak może
zbudować 5 pięter, to zawsze buduje tylko 2, po co przejmować się
ilością metrów które może sprzedać, PUM itp.)
Nigdze w żadnej naszej umowie nie ma zadatku. Nawet gdybym wpłacił
zadatek, to mi ten zadatek by przepadł, a nie musiałbym płacić
odszkodowania. Poczytaj sobie na dobranoc art. 394 kc. o zadatku.
Piszesz o wadium - to ja w jakimś przetargu udział brałem ?
Dodatkowo w kwestii wadium zgadzam się z joanekjoanek, sugerowałeś
że wadium przepada - a to jest bzdura.
Nie skupiaj więcej uwagi - w Twoim przypadku nie warto - zignoruj
ten wątek.
Traktor wykorzystałbym do innych prac polowych, zawsze mogę posadzić
buraki :P a odzyskane od JW pieniądze zainwestuję w inną
nieruchomość :P

aha i ten bidulka deweloper J.W. Construction
Holding S.A. znów został ukarany przez UOKIK - zapewne za wyjątkową
dbałość w formułowaniu swoich umów zgodnych z prawem.
więcej pod adresem: tinyurl.com/kara-uokik-dla-jw
zacytuję:
Ponadto spółka [J.W. Construction Holding S.A] przewidywała
rażąco wygórowane kwoty za odstąpienie od umowy: Strona, z winy
której doszło do odstąpienia obciążona zostanie na rzecz strony
przeciwnej z tytułu niewykonania zobowiązania kwotą stanowiącą
wartość 5 proc. łącznej ceny brutto przedmiotu umowy.


Przeczytaj resztę postów z wątku



Temat: Akwizytor z "gazowni"
Witam !

Mam taką sprawę:

W dniu wczorajszym przychodzi pod moją nieobecność jakiś gość, otwiera
żona,
Pan mówi że jest z gazowni i że obowiązkowo zakładają detektory gazowe
we
wszystkich mieszkaniach, daje umowę (treść na końcu maila):

Żona umowę podpisała i 30.- zapłaciła.

Okazuje się że ani administracja ani nikt inny nic o tym nie wie, a
chodzi
po prostu o sprzedaż detektorów gazowych w akwizycji prowadzonej
nieuczciwymi metodami ("jestem z gazowni", "obowiązek instalacji").

Smaczku umowie dodaje fakt że pobrane 30 złotych zadatku (chodzi o
zadatek
jako że umowa odwołuje się do Art. 394 KC) - ale nazwane jest to
"kwota
gwarancyjną".

Czujemy się poprostu oszukani !!!

Co mam zrobić ?

- Czy mogę z dobrym skutkiem podważyć umowę ? - osoba podpisująca
(żona) nie
ma prawa do dysponowania lokalem, i nie jest tożsama ze zleceniodawcą.

- Czy po odstąpieniu od umowy (czyli po uznaniu ja za ważną) jest
szansa
odzyskania kwoty gwarancyjnej ?

StaH

============================

Treść umowy:

NR XX
GAZO-TECH ul. Żymierskiego 17a/5
64-915 Jastrowie
Biuro Obsługi Klienta tel. 0-609385017 (czynne 9:00-15:00)
Regon 570775722

DATA 21.02.2003

ORYGINAŁ
ZLECENIE MONTAŻU / DOSTAWA DETEKTORA GAZOWEGO TYPU DCG/50

ZLECENIODAWCA: Tu recznie wpisane moje imie i nazwisko (przez gościa
"z
gazowni")
MIEJSCOWOŚĆ: Warszawa
TERMIN REALIZACJI: 01 - 15 kwiecień (tak !)

KOD POCZTOWY: (pusto)
TELEFON: 629 -6664
ADRES ZAMIESZKANIA: Nasz adres

W odpowiedzi na ofertę zakładu GAZO-TECH, zamawiam detektor gazowy
typu
DCG/50 wraz z montażem.
Łączny koszt usługi 298.-
Przedpłata gwarancyjna 30.-
Dopłata po wykonaniu 268.-
                        (płatne gotówką)

Czujnik gazu jest urządzeniem elektronicznym, alarmującym o
niebezpiecznym
stężeniu gazów w lokalach mieszkalnych. Wykrywa on obecność: gazu
ziemnego,
gazu miejskiego, butanu, metanu i propanu. Czujnik jest szczególnie
zalecany
do stosowania w budownictwie mieszkaniowym, kuchniach, łazienkach.
Montaż
detektora gazowego nie wymaga zgody administratora budynku, ani
dostawcy
gazu. Jest indywidualną decyzją klienta.

Alarm gazu (czujnik) posiada certyfikat gazownictwa i wszystkie
umożliwiające sprzedaż i montaż atesty.

Warunki umowy:

1. Zakres świadczeń obowiązuje zakład ściśle według pisemnej treści
niniejszej umowy. Ustne zobowiązania
nie są honorowane. Nie istnieje możliwość płatności w ratach.
2. W przypadku rezygnacji, zerwania UMOWY/ZLECENIA Zleceniodawca,
lokator
zobowiązuje się po
upływie 10 dni od daty wystawienia umowy, ponieść 30% kosztów jej
realizacji
(89 zł) pomniejszając o
wpłaconą przedpłatę gwarancyjna.
3. W przypadkach szczególnych zakład zastrzega sobie możliwość
opóźnienia
realizacji zlecenia7 do 21 dni.
4. W razie reklamacji prosimy porozumieć się listownie (list
polecony).
5. Wpłaconej kwoty gwarancyjnej zakład nie zwraca, zgodnie z art. 394
Kodeksu Cywilnego.

Podpisy: Wykonawca        Zleceniodawca (tu jest pieczątka zakładu)

UWAGA: Prosimy przeczytać przed podpisaniem.
Umowa została sporządzona w dwóch jednobrzmiących egzemplarzach.
Kopia jest podstawa do egzekucji należności wynikających z jej
pisemnej
treści.

---------------------------------
Newsman - pay de dooz 4 de nooz

Przeczytaj resztę postów z wątku



Temat: Akwizytor z "gazowni"
Newsman <news@tenbit.plnapisał(a):


Witam !

Mam taką sprawę:

W dniu wczorajszym przychodzi pod moją nieobecność jakiś gość, otwiera
żona,
Pan mówi że jest z gazowni i że obowiązkowo zakładają detektory gazowe
we
wszystkich mieszkaniach, daje umowę (treść na końcu maila):

Żona umowę podpisała i 30.- zapłaciła.

Okazuje się że ani administracja ani nikt inny nic o tym nie wie, a
chodzi
po prostu o sprzedaż detektorów gazowych w akwizycji prowadzonej
nieuczciwymi metodami ("jestem z gazowni", "obowiązek instalacji").

Smaczku umowie dodaje fakt że pobrane 30 złotych zadatku (chodzi o
zadatek
jako że umowa odwołuje się do Art. 394 KC) - ale nazwane jest to
"kwota
gwarancyjną".

Czujemy się poprostu oszukani !!!

Co mam zrobić ?

- Czy mogę z dobrym skutkiem podważyć umowę ? - osoba podpisująca
(żona) nie
ma prawa do dysponowania lokalem, i nie jest tożsama ze zleceniodawcą.

- Czy po odstąpieniu od umowy (czyli po uznaniu ja za ważną) jest
szansa
odzyskania kwoty gwarancyjnej ?

StaH

============================

Treść umowy:

NR XX
GAZO-TECH ul. Żymierskiego 17a/5
64-915 Jastrowie
Biuro Obsługi Klienta tel. 0-609385017 (czynne 9:00-15:00)
Regon 570775722

DATA 21.02.2003

ORYGINAŁ
ZLECENIE MONTAŻU / DOSTAWA DETEKTORA GAZOWEGO TYPU DCG/50

ZLECENIODAWCA: Tu recznie wpisane moje imie i nazwisko (przez gościa
"z
gazowni")
MIEJSCOWOŚĆ: Warszawa
TERMIN REALIZACJI: 01 - 15 kwiecień (tak !)

KOD POCZTOWY: (pusto)
TELEFON: 629 -6664
ADRES ZAMIESZKANIA: Nasz adres

W odpowiedzi na ofertę zakładu GAZO-TECH, zamawiam detektor gazowy
typu
DCG/50 wraz z montażem.
Łączny koszt usługi 298.-
Przedpłata gwarancyjna 30.-
Dopłata po wykonaniu 268.-
                        (płatne gotówką)

Czujnik gazu jest urządzeniem elektronicznym, alarmującym o
niebezpiecznym
stężeniu gazów w lokalach mieszkalnych. Wykrywa on obecność: gazu
ziemnego,
gazu miejskiego, butanu, metanu i propanu. Czujnik jest szczególnie
zalecany
do stosowania w budownictwie mieszkaniowym, kuchniach, łazienkach.
Montaż
detektora gazowego nie wymaga zgody administratora budynku, ani
dostawcy
gazu. Jest indywidualną decyzją klienta.

Alarm gazu (czujnik) posiada certyfikat gazownictwa i wszystkie
umożliwiające sprzedaż i montaż atesty.

Warunki umowy:

1. Zakres świadczeń obowiązuje zakład ściśle według pisemnej treści
niniejszej umowy. Ustne zobowiązania
nie są honorowane. Nie istnieje możliwość płatności w ratach.
2. W przypadku rezygnacji, zerwania UMOWY/ZLECENIA Zleceniodawca,
lokator
zobowiązuje się po
upływie 10 dni od daty wystawienia umowy, ponieść 30% kosztów jej
realizacji
(89 zł) pomniejszając o
wpłaconą przedpłatę gwarancyjna.
3. W przypadkach szczególnych zakład zastrzega sobie możliwość
opóźnienia
realizacji zlecenia7 do 21 dni.
4. W razie reklamacji prosimy porozumieć się listownie (list
polecony).
5. Wpłaconej kwoty gwarancyjnej zakład nie zwraca, zgodnie z art. 394
Kodeksu Cywilnego.

Podpisy: Wykonawca        Zleceniodawca (tu jest pieczątka zakładu)

UWAGA: Prosimy przeczytać przed podpisaniem.
Umowa została sporządzona w dwóch jednobrzmiących egzemplarzach.
Kopia jest podstawa do egzekucji należności wynikających z jej
pisemnej
treści.

---------------------------------
Newsman - pay de dooz 4 de nooz


Niechaj Twoja żona skorzysta z dobrodziejstwa ustawy z dnia 2 marca 2000r. o
ochronie niektórych praw konsumenów, oraz o odpowiedzialności za szkodę
wyrządzona przez produkt niebezpieczny.
Na podstawie przepisu art. 2 ust. 1 w zw. z art. 4 tej ustawy żona może
pisemnie, (na adres przedsiębiorcy - list polecony za dowodem doręczenia)
odstąpic od umowy w terminie 10 dni od dowiedzenia się o prawi, nie później
jednak niż w termminie 3 miesięcy od wykonania umowy.

Skutkiem odstapierni będzie obowiaqżek zwrotu przez przedsiębiorcę 30 zł, a
odnośny punkt umowy nie będzie miał zastosowania - art. 2 ust. 3 ustawy jest
lex specialis wobec k.c.,

pzdr

marek radwański

Przeczytaj resztę postów z wątku



Temat: Zwrotny zadatek - pewien problem
Mhm..przykro mi to mówić...
Przykro mi to pisać, bo znam wielu wspaniałych notariuszy i uważam ich za
najlepszych prawników w zakresie prawa cywilnego i nieruchomości, ale tym razem
Pan rejent nie ma racji.

Pokaż mu przepis art. 394 kodeksu cywilnego:
Art. 394. § 1. W BRAKU ODMIENNEGO ZASTRZEŻENIA UMOWNEGO albo zwyczaju zadatek
dany przy zawarciu umowy ma to znaczenie, że w razie niewykonania umowy przez
jedną ze stron druga strona może bez wyznaczenia terminu dodatkowego od umowy
odstąpić i otrzymany zadatek zachować, a jeżeli sama go dała, może żądać sumy
dwukrotnie wyższej.
§ 2. W razie wykonania umowy zadatek ulega zaliczeniu na poczet świadczenia
strony, która go dała; jeżeli zaliczenie nie jest możliwe, zadatek ulega
zwrotowi.
§ 3. W razie rozwiązania umowy zadatek powinien być zwrócony, a obowiązek
zapłaty sumy dwukrotnie wyższej odpada. To samo dotyczy wypadku, gdy
niewykonanie umowy nastąpiło wskutek okoliczności, za które żadna ze stron nie
ponosi odpowiedzialności albo za które ponoszą odpowiedzialność obie strony.


Jak widać z podkreślonego przeze mnie początku paragrafu 1, przepis ten ma
charakter względnie obowiązujący, czyli stosuje się go tylko wtedy gdy strony
nie umówiły się inaczej ("W BRAKU ODMIENNEGO ZASTRZEŻENIA UMOWNEGO"). Jeśli
strony będą chciały i wprost o tym w umowie napiszą, to danie zadatku może
mieć "inne znaczenie", czyli dowolnie określone przez strony skutki. I tak mogą
np. strony przewidzieć, że zadatek wcale nie będzie podlegał zaliczeniu na
świadczenie kupującego, lecz będzie zwrócony. Oczywiście strony mogą taki zapis
wprowadzić także po zawarciu umowy przedwstępnej (np w treści umowy końcowej)

Dlatego słusznie intuicja wskazywała Ci, że skutków dania zadatku nie normują
przepisy bezwględnie obowiązujące, których przestrzegania musiałby pilnować
notariusz, lecz norma prawna, której stosowanie strony mogą swoją wolą
wyłączyć.

Oprócz treści art. 394 KC, wynika to już choćby z tego, że - jeśli taka jest
wola obu stron - to w każdej chwili możecie w całości rozwiązać umowę
przedwstępną lub zmienić każdy jej zapis. Tym bardziej, więc możecie swobodnie
regulować jeden z elementów (nieobowiązkowy przecież) tej umowy, jakim jest
kwestia zadatku.

Na Twoim miejscu zmienił bym po prostu notariusza, bo ten najwyraźnie nie jest
dobrym cywillistą, co dla przedstawiciela tego zawodu jest kompromitacją. Kto
wie czy taki "specjalista" nie pokręci Ci jeszcze innych rzeczy w umowie. A
jeśli koniecznie chcesz u niego zawierać umowę, to powiedz mu, że "strony umowy
przedwstepnej nie chcą już zwrotu zadatku, lecz chcą do umowy przyrzeczonej
dodać punkt w którym zmieniona zostanie umowa przedwstępną w ten sposób, że
sprzedający zwróci kupującemu wcześniej dany zadatek, nie zachowując z tego
tytułu żadnych roszczeń".
Zobaczysz, że na "zmianę umowy przedwstępnej w zakresie zadatku" się zgodzi,
mimo, że nie chce się zgodzić na opisanie "zwrotu zadatku" (a przecież, to
zupełnie to samo :-))).
Tak właśnie można poznać różnicę między wypełniaczem formularzy, a prawnikiem.
Powodzenia! Przeczytaj resztę postów z wątku



Strona 1 z 2 • Zostało znalezionych 54 wyników • 1, 2

Aussie Dream

Designed By Royalty-Free.Org